poniedziałek, 10 czerwca 2019

"Pierwsza zagadka. Nasze życie przed przyjściem na świat"


Uwielbiam książki popularnonaukowe. Uwielbiam takowe programy, uwielbiam wszelkie ciekawostki i widzę, że moja córka również - co bywa kłopotliwe i pokazuje mi jak mało jeszcze wiem o świecie ;) Z wielką przyjemnością i ciekawością sięgnęłam więc po nowość Wydawnictwa Zysk i S-ka "Pierwsza zagadka. Nasze życie przed przyjściem na świat".


Format: 120 x 190 mm                 
Stron: 200                        
Okładka: twarda               
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Tłumaczenie: Małgorzata Rost                              
Wydanie: wyd. 1           
ISBN: 978-83-8116-623-2                       
Sugerowana cena det.: 32,90 zł  

Książka jest standardowych rozmiarów, w twardej bardzo estetycznej i wiele mówiącej okładce, co czyni ją idealnym prezentem np. dla przyszłych rodziców. Ja przyszłym, póki co, nie jestem, ale z wielką przyjemnością zatopiłam się w meandrach powstawania człowieka.

Niesamowita podróż od komórki do człowieka.

Na początku jesteś tylko maleńką komórką. Następnie dzieli się ona na pół. Z dwóch komórek robią się cztery. Osiem. Szesnaście. Wkrótce pojawiają się pierwsze zarysy człowieka. Rdzeń kręgowy. Pulsujące delikatnie serce. Kolejne są płuca, oczy, usta. Mózg. Przez kilka magicznych miesięcy ze zbitki komórek powstaje oddychający, odżywiający się, myślący organizm.

Ale jak to właściwie możliwe?

Od czasu odkrycia cząsteczki DNA biologia rozwinęła się w  błyskawicznym tempie. Obecnie umiemy znaleźć odpowiedzi na pytania, które niegdyś były wielką zagadką. Skąd komórka wie, że ma stać się częścią serca, a nie dłoni lub ucha? Jak to możliwe, że jednojajowe bliźnięta mają ten sam zestaw genów, ale różne odciski palców? I co tak właściwie łączy nas z muszką owocową?

Tematyka wbrew pozorom nie jest łatwa. Mechanizmy jakie są potrzebne do 'zbudowania' człowieka mogą przyprawić o zawrót głowy, ale czytanie o tym jest ... fascynujące. Żadna lekcja biologii nie odpowiada tak wyczerpująca na temat powstania człowieka, jak ta książka. Zastanawialiście się kiedyś, jak to się w ogóle w środku dzieje, że najpierw jest po prostu seks, a 9 miesięcy później tulimy naszą małą kopię? Autorka wprowadza nas w ten fascynujący świat i niezwykle plastycznie opisuje go aż do momentu narodzin. Oprócz faktów, które są podane bardzo przystępnie, (chociaż nadmiar informacji, może czasem lekko przytłaczać), Katharina Vestre wprowadza do książki wiele ciekawostek.

Wiecie, że nasze palce wzięły się ze zbiorowego samobójstwa komórek? Najpierw mieliśmy coś zbliżonego wyglądem do płetwy, następnie zgodnie i razem umarły komórki między palcami, dzięki czemu mamy takie a nie inne dłonie?! 

Albo, że poród wśród kangurów jest ledwo zauważalny?
Już miesiąc po zapłodnieniu wszystko odbywa się bardzo spokojnie. Przypominające węża stworzenie wypełza spomiędzy nóg kangurzycy. Jego skóra jest gładka i przezroczysta, całe ciało pokrywają czerwone naczynka krwionośne. Tylne nogi kangurzątka nie zdążyły się jeszcze rozwinąć, ale przednimi chwyta się sierści matki i przesuwa powoli do góry. Matka nachyla się, liże swoje futro i tworzy ścieżkę dla malutkiego stworzonka, które powoli wpełza do torby na jej brzuchu, w której spędzi najbliższe dziewięć miesięcy.
W takich publikacjach ważne, a może i najważniejsze jest, aby język w nim używany był przystępny. Mało osób chce czytać pseudonaukowe wynurzenia, pisane specjalistycznym językiem. Tutaj mamy lekko, naukowo, ale i z humorem. Polecam więc młodym ludziom, osobom ciekawym świata, uczniom zdającym maturę z biologii i jak już wspominałam przyszłym rodzicom.
Polecam! Polecam! Polecam! 

23 komentarze:

  1. Wydaje się być interesująca, to coś dla mnie :) Też lubię czytać książki popularnonaukowe.

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie książki jak są dobrze i przystępnie napisane to wciągają lepiej niż niejedna powieść ;)

      Usuń
  2. Ciekawa publikacja. Dobrze wiedzieć, że takowa jest na rynku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresowałaś mnie tą pozycją, chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupię ją dla mojej siostry, które właśnie spodziewa się dziecka. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się ta książka. Chętnie ją przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie słyszałam o tej książce jednak nie jest to publikacja dla mnie ale dobrze, że o niej piszesz bo znajdą się zainteresowane osoby :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mój typ książek, ale opis zachęcający no i zdjęcie super :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się lubię z literaturą popularno-naukową pod warunkiem że jest napisana lekkim stylem i przystępnym językiem

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa :D
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i dodasz go do obserwowanych. Zostaw również adres swojego miejsca, z przyjemnością Cię odwiedzę.