niedziela, 29 września 2019

Agnieszka Stelmaszyk seria "Już czytam"

Wiele osób mnie pyta jak nauczyłam córkę czytać. A ja zawsze odpowiadam, że najpierw nauczyłam ją miłości do książek. O wiele prościej jest pokazywać i uczyć dziecko literek gdy ono wie, że za tymi znaczkami ukrywają się pasjonujące historie. Czytając więc różne bajki pokazywałam i nazywałam poszczególne literki, następnie bawiłyśmy się w sylabizowanie, 'czytałyśmy' dwuliterowe słówka, do czego zachęcałam ją podczas lektury bajek. Tak to się zaczęło, a teraz moja 6-letnia córka swobodnie i płynnie czyta swoje, nawet już nie bajki, a dziecięce powieści. Chociaż seria, o której dziś chciałam Wam opowiedzieć już jej nie wystarcza, to dla dzieci, które dopiero składają literki będzie idealna. A mowa o serii Już czytam Wydawnictwa Zielona Sowa, autorstwa Agnieszki Stelmaszyk.
Seria Już czytam posiada bardzo wiele zalet, więc już teraz, na samym wstępie mojej recenzji mogę Was zapewnić - WARTO ją mieć. 

wtorek, 24 września 2019

"Uwikłani. Tom 1" Adriana Rak

Po dwóch mocnych kryminałach postanowiłam zresetować się obyczajówką. Mój wzrok padł na nowe wydanie "Uwikłanych", debiut literacki Adriany Rak. Okładka wznowionej powieści jest bardzo ładna, przywodzi jednak na myśl zwykłą młodzieżówkę, a nie historię ze sporym bagażem emocjonalnym, który można wnioskować po opisie. Jak dla mnie, stara bardziej pasowała do treści powieści, i jakby nie było, dojrzałych bohaterów.
 
Agata jest młodą kobietą, którą los od samego początku nie traktował dobrze. Nieudany związek z Michałem, przy którym doświadczyła ogromnego cierpienia pozostawił w jej sercu i pamięci wiele nieprzyjemnych wspomnień i uczuć. Niestety los ponownie chce z niej zadrwić, podstawiając na jej drodze kogoś, kto wywróci jej świat do góry nogami.
 
Piotr to szczęśliwy ojciec Jasia, który żyje tylko dzięki niemu. Każdego dnia musi udawać, że wszystko jest w porządku, że jest członkiem kochającej się rodziny. Stwarza pozory przed najbliższymi, co nie do końca pozwala mu być szczęśliwym. Uwięziony między tym, co trzeba, a tym, co chce, długo nie może wybrać właściwej drogi.
 
Dwoje zranionych przez życie ludzi, którzy chcą zapomnieć o tym, co było, chcą nauczyć się żyć od nowa, szukając drogi do szczęścia. Los niejednokrotnie wystawia ich na próbę pokazując, że to o czym się marzy nie zawsze jest osiągalne nawet wtedy, kiedy bardzo się tego chce.
Co spotka Agatę i Piotra? Czy kiedykolwiek wywalczą swoje prawo do szczęścia? Co kryje ich mroczna przeszłość? Na te i wiele innych pytań odpowie Wam pierwszy tom serii Uwikłani
.

sobota, 21 września 2019

"Czerwień" Małgorzata Oliwia Sobczak


W połowie lat 90. w Sopocie dochodzi do tajemniczej zbrodni… Ginie dziewczyna, a jej ciało zostaje przez sprawcę nietypowo okaleczone. Osiemnaście lat później Trójmiastem wstrząsa informacja o bliźniaczo podobnej sprawie.


Małgorzata Oliwia Sobczak stworzyła niezwykle dopracowaną historię kryminalną, która nie tylko intryguje, ale która również wywołuje w czytelniku refleksje nad życiem. Dla mnie "Czerwień" była przede wszystkim powieścią o relacji matka-córka, której skutkiem było morderstwo.

czwartek, 19 września 2019

"Kasztanowy ludzik" Soren Sveistrup

Premiera 02.10

Dawno nie zagłębiałam się w tak mroczną i brutalną rzeczywistość. Powieść "Kasztanowy Ludzik" to nie bajeczka, nie zagadka w stylu Agathy Christie, ale bezwzględna, okrutna historia kryminalna, w której nie ma litości, i która ... wciągnęła mnie od pierwszej do ostatniej strony.

Jeżeli znalazłeś kasztanowego ludzika, to znaczy, że jest już za późno...

Psychopata terroryzuje Kopenhagę - krwawo morduje swe ofiary, a na miejscach zbrodni pozostawia ręcznie zrobione kasztanowe ludziki. Policja szybko odkrywa, że ślady w tajemniczy sposób prowadzą do dziewczynki, która została uznana za martwą – chodzi o porwaną rok wcześniej córkę minister spraw społecznych. Do jej zabicia przyznał się pewien mężczyzna, a sprawę uznano za wyjaśnioną.
Tragiczny zbieg okoliczności czy też te dwie sprawy faktycznie łączy coś mrocznego? Kim jest tajemniczy morderca? By ocalić niewinnych, detektywi muszą połączyć siły i toczyć walkę z czasem  Ponieważ szaleniec ma misję, która jeszcze się nie skończyła... Nikt nie jest bezpieczny!
(Wydawnictwo W.A.B.)

wtorek, 17 września 2019

Konkurs na fp ze "Szczęściem dla zuchwałych"

Kochani, jeżeli zapoznaliście się z moją opinią o książce Petry Hulsmann "Szczęście dla zuchwałych" to wiecie, że skradła moje serce. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Initium mam dla Was jeden egzemplarz, który można wygrać w konkursie na moim fp - https://www.facebook.com/feminadomi/. 
Konkurs jest bardzo prosty, a będąc obserwatorami mojego bloga i/lub konta na Instagramie https://www.instagram.com/femina_domi/, zwiększacie swoją szansę na wygraną 😊

Konkurs


Zapraszam do udziału KLIK

"Szczęście dla zuchwałych" Petra Hülsmann


"Zabawna i wzruszająca opowieść o kobiecie, która odważyła się być szczęśliwa"

Takie zdanie widnieje na okładce najnowszej książki Wydawnictwa Initium "Szczęście dla zuchwałych" Petry Hulsmann. Ja jednak zmodyfikowałabym je na opowieść o kobiecie, która dorosła do bycia szczęśliwą.


Szczęście nie rośnie na drzewach – czasem trzeba o nie zawalczyć. Zabawna i wzruszająca opowieść o kobiecie, która odważyła się być szczęśliwa.
Stoisz po szyję w wodzie? Głowa do góry! Imprezy, wolność, beztroska − dla Marie nie ma nic ważniejszego. Wszystko zmienia się, kiedy jej siostra Christine zapada na ciężką chorobę i prosi, by na czas terapii zaopiekować się jej dziećmi. Jakby tego było mało, Marie ma przejąć jej posadę w rodzinnej stoczni jachtowej. Zupełnie nie ma ochoty na nowe wyzwanie, a tym bardziej na nowego szefa, sztywnego nudziarza o imieniu Daniel. Podczas gdy jedna katastrofa goni drugą, a życie staje się chaosem, Marie powoli zaczyna pojmować, że są na świecie rzeczy, o które warto walczyć. I że pewne sytuacje – na przykład nowa miłość − dopadają człowieka wtedy, gdy się tego najmniej spodziewa.

sobota, 14 września 2019

"Lady Almina i prawdziwe Downton Abbey" Hrabina Carnarvon

Kochani, 13 września na ekrany kin wchodzi pełnometrażowy film "Downton Abbey", który jest ściśle związany z książką "Lady Almina i prawdziwe Downton Abbey. Utracone dziedzictwo zamku Higclere", która premierę będzie miała 17.09. Książka przedstawia historię tytułowego zamku Highclere oraz jego mieszkańców, skupiając się przede wszystkim na najsłynniejszej z nich - Lady Alminie, piątej hrabinie Carnarvon.


środa, 11 września 2019

"Dopóki nie zajdzie słońce" Ewa Pirce

Autorkę książki "Dopóki nie zajdzie słońce" znam głównie z facebook'a i prężnie tam działającej grupy, zrzeszającej fanów twórczości Ewy Pirce. Zachwyty nad dotychczas wydanymi powieściami zaintrygowały mnie, gdy więc nadarzyła się okazja zrecenzowania najnowszej książki autorki, bez chwili wahania, zgłosiłam się. Książka jest pierwszą częścią, co jak wiecie, nie stanowi dla mnie plusa, a raczej minus. Licząc jednak, że się nie zawiodę przymknęłam na to oko. Okładka, gdy nie zna się jeszcze treści książki, wypada dość pozytywnie, chociaż czuję już spory przesyt gołymi klatkami. Przyciąga wzrok, intryguje, zapowiada ciekawą zawartość. Niestety, gdy zapoznajemy się z treścią, ta okładka zaczyna kłuć w oczy. Bohater nijak ma się do przedstawionego modela. Człowiek wykreowany na mężczyznę z krwi i kości, mającego naprawdę poważne problemy, żołnierz, zupełnie nie współgra mi z wymuskanym modelem z okładki. Ale, że nie ocenia się książki po okładce, przejdźmy do meritum...


Jeden rozkaz, jedna chwila, jedna śmierć.
To właśnie całkowicie i bezpowrotnie zmieniło życie Samuela Remseya. Przeszłość, którą chciał za sobą zostawić, nie pozwalała o sobie zapomnieć, pustosząc jego serce i umysł. Złamany, zraniony i pogrążony w smutku zapomniał o tym, co powinno stać się jego siłą – o rodzinie. Bez przerwy prowokował śmierć, śmiejąc jej się w twarz. Jednakże wszystko, co robimy, wraca do nas ze zdwojoną mocą. Przyszedł w końcu czas, że śmierć zadrwiła z niego. Został zepchnięty na samo dno egzystencji. Czekał na zgubę. Lecz zamiast tego otrzymał pomocną dłoń. Dzięki danej mu szansie uwolnił się od widm dnia wczorajszego, budując na nowo swoje życie.
Pozorny spokój zaburzyła jednak osoba, która jako jedna z niewielu była w stanie w ciągu minuty zarówno go rozśmieszyć, jak i wyprowadzić z równowagi. Była jak mina przeciwpiechotna – niepozorna, ale cholernie niebezpieczna.
Czy mężczyzna z tak burzliwą przeszłością jest w stanie pokochać? Czy zdoła otworzyć serce przed kobietą, która nie wierzy w miłość i nie chce jej w swoim życiu? Czy tych dwoje podda się przeznaczeniu, czy nieustannie będzie z nim walczyła? 

wtorek, 3 września 2019

Podsumowanie sierpnia

Trudno uwierzyć, że już po wakacjach. To był niesamowity czas. Mam to szczęście, że plażę i jezioro mam właściwie tuż po przejściu przez ulicę i chociaż woda jest zdatna do kąpieli tylko do początku lipca, (potem mamy zakwit sinic), to nie narzekamy bo jak nie w wodzie to zawsze można na trawce, piasku, parku, lesie, placu zabaw się świetnie bawić 😊 Z wielkim żalem więc pożegnałam wakacje, a powitałam wrzesień. Ostatni rok beztroski, gdyż w przyszłym roku zaczynamy już szkołę podstawową.