poniedziałek, 29 czerwca 2020

"Kobieta na krawędzi" Samantha M. Bailey

Przedstawiam Wam książkę, której pierwsza strona tak mnie zaciekawiła, że porzuciłam dla niej aktualnie czytaną powieść i nie odłożyłam aż nie skończyłam. Czas czytania - 24h.

Tytuł: "Kobieta na krawędzi"
Autor: Samantha M. Bailey
Wydawnictwo Znak
Liczba stron: 320

Thriller psychologiczny, który w dniu premiery
stał się bestsellerem!


Powiedziała: Weź moje dziecko… I skoczyła.

Życie Nicole jest takie, jak sobie wymarzyła. Gdy okazuje się, że dziewczyna jest w ciąży, jej misternie budowany świat zaczyna się rozpadać niczym domek z kart. Jeden list otwiera dawno zatrzaśnięte drzwi do przeszłości: „Jesteś morderczynią. Nie zapewnisz jej bezpieczeństwa”. Morgan stara się otrząsnąć po odejściu Ryana, ale wciąż z trudem odnajduje się w rzeczywistości. Gdy na krawędzi peronu metra zaczepia ją kobieta z niemowlęciem przy piersi, nie rozumie, co się dzieje. Pęd nadjeżdżającego pociągu zagłusza słowa nieznajomej i nim Morgan orientuje się w sytuacji, kobieta wciska w jej ręce dziecko.


Na thrillerach zjadłam zęby; thriller psychologiczny to mój ulubiony gatunek literacki. Uwielbiam zagłębiać się w psychikę bohaterów, ich mroczne powoli wychodzące na światło dzienne grzechy, uwielbiam finałowe zaskoczenia i zdumiewające zwroty akcji. W "Kobiecie na krawędzi" tego nie ma. A jednak przeczytałam ją praktycznie nie odrywając się od kartek, jak to możliwe? 

"Kobieta na krawędzi" to thriller psychologiczny, którego najmocniejszą stroną jest stopniowe pogłębianie poczucia zagrożenia. Nicole to pewna siebie, silna kobieta, założycielka świetnie prosperującej firmy "Oddech", żona kochającego męża, która zmienia się wraz z narodzinami córki, w zaślepioną matkę z powoli rodzącą się psychozą. Pomyślicie, ale to już było. Ano było, a jednak autorka udowadnia, że jak się potrafi pisać to nawet oklepany temat, ale dobrze napisany czyta się z wypiekami na twarzy. W książce oprócz Nicole mamy drugą główną bohaterkę - Morgan - kobietę z przeszłością, która nagle jest obwiniana o zabójstwo nieznajomej z peronu, która wręczyła jej dziecko i nakazała je kochać. Co łączy obie kobiety i co doprowadziło Nicole do krawędzi to główny wątek książki.
Jak widzicie, tu nie ma jakiejś nowatorskiej fabuły, nie było też szoku spowodowanego zakończeniem, ale że jest to powieść bardzo dobrze napisana, to odkładałam ją w poczuciu prawdziwej satysfakcji z lektury. Ma swoje minusy - przede wszystkim jest nim zakończenie, które nie wbija w fotel, dla niektórych może nawet do przewidzenia, na dodatek sprowadzone do sensacyjnej mini farsy, ale mimo to szczerze polecam.

Podsumowanie: Mimo, iż tematyka "Kobiety na krawędzi" jest oklepana, mimo, iż zwroty akcji są delikatne, grono podejrzanych stałe, to i tak polecam bo diabelsko wciąga.
Ocena: 7/10

Książkę możecie wygrać w konkursie na Instagramie, do którego serdecznie zapraszam⬇️

32 komentarze:

  1. Mnie przewidywalność w książce nie przeszkadza, więc chętnie po nią sięgnę. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc myślę, że przypadłaby Ci do gustu☺️

      Usuń
  2. Skoro tak wciąga to jestem na tak. Uwielbiam tego typu lektury.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie, że autorka potrafi w nowy sposób przetworzyć i zaprezentować oklepany niby motyw. To bardzo cenna umiejętność u pisarza i rzadka niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami dobór słów, nakreślone tło, umiejętność sterowania emocjami potrafią przykryć mankamenty danej powiesci ☺️

      Usuń
  4. Na pewno ją kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostaje mi życzyć przyjemności z lektury ☺️

      Usuń
  5. Może przeczytam jak będę miała wolne chwile

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  6. mogłabym się skusić by przeczytać

    OdpowiedzUsuń
  7. No to teraz muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie daj znać, czy Ci się spodobała! :)

      Usuń
  8. Na razie zafiksowałam się na fantastyce i literaturze faktu, więc na razie sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko zrobisz sobie od nich przerwę - polecam sięgnąć :)

      Usuń
  9. Szkoda ze zakończenie jest so przewidzenia ale mimo to taki tak zaciekawiła mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do przewidzenia w takim sensie, że nie pojawia się żadna nowa postać, ale to dobrze jest przyziemnie a więc i życiowo ;)

      Usuń
  10. Wow! Jestem bardzo zaintrygowana taką fabułą! Z chęcią przeczytam całą książkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Cię nią zainteresowałam :)

      Usuń
  11. Do thrillerów nie trzeba mnie namawiać, bo to jeden z moich ulubionych gatunków. Na pewno sięgnę również po tę książkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie przeczytam, choć lubię gdy zakończenie zaskakuje :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i dodasz go do obserwowanych. Zostaw również adres swojego miejsca, z przyjemnością Cię odwiedzę.