wtorek, 17 września 2019

Konkurs na fp ze "Szczęściem dla zuchwałych"

Kochani, jeżeli zapoznaliście się z moją opinią o książce Petry Hulsmann "Szczęście dla zuchwałych" to wiecie, że skradła moje serce. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Initium mam dla Was jeden egzemplarz, który można wygrać w konkursie na moim fp - https://www.facebook.com/feminadomi/. 
Konkurs jest bardzo prosty, a będąc obserwatorami mojego bloga i/lub konta na Instagramie https://www.instagram.com/femina_domi/, zwiększacie swoją szansę na wygraną 😊

Konkurs


Zapraszam do udziału KLIK

"Szczęście dla zuchwałych" Petra Hülsmann


"Zabawna i wzruszająca opowieść o kobiecie, która odważyła się być szczęśliwa"

Takie zdanie widnieje na okładce najnowszej książki Wydawnictwa Initium "Szczęście dla zuchwałych" Petry Hulsmann. Ja jednak zmodyfikowałabym je na opowieść o kobiecie, która dorosła do bycia szczęśliwą.


Szczęście nie rośnie na drzewach – czasem trzeba o nie zawalczyć. Zabawna i wzruszająca opowieść o kobiecie, która odważyła się być szczęśliwa.
Stoisz po szyję w wodzie? Głowa do góry! Imprezy, wolność, beztroska − dla Marie nie ma nic ważniejszego. Wszystko zmienia się, kiedy jej siostra Christine zapada na ciężką chorobę i prosi, by na czas terapii zaopiekować się jej dziećmi. Jakby tego było mało, Marie ma przejąć jej posadę w rodzinnej stoczni jachtowej. Zupełnie nie ma ochoty na nowe wyzwanie, a tym bardziej na nowego szefa, sztywnego nudziarza o imieniu Daniel. Podczas gdy jedna katastrofa goni drugą, a życie staje się chaosem, Marie powoli zaczyna pojmować, że są na świecie rzeczy, o które warto walczyć. I że pewne sytuacje – na przykład nowa miłość − dopadają człowieka wtedy, gdy się tego najmniej spodziewa.

sobota, 14 września 2019

"Lady Almina i prawdziwe Downton Abbey" Hrabina Carnarvon

Kochani, 13 września na ekrany kin wchodzi pełnometrażowy film "Downton Abbey", który jest ściśle związany z książką "Lady Almina i prawdziwe Downton Abbey. Utracone dziedzictwo zamku Higclere", która premierę będzie miała 17.09. Książka przedstawia historię tytułowego zamku Highclere oraz jego mieszkańców, skupiając się przede wszystkim na najsłynniejszej z nich - Lady Alminie, piątej hrabinie Carnarvon.


środa, 11 września 2019

"Dopóki nie zajdzie słońce" Ewa Pirce

Autorkę książki "Dopóki nie zajdzie słońce" znam głównie z facebook'a i prężnie tam działającej grupy, zrzeszającej fanów twórczości Ewy Pirce. Zachwyty nad dotychczas wydanymi powieściami zaintrygowały mnie, gdy więc nadarzyła się okazja zrecenzowania najnowszej książki autorki, bez chwili wahania, zgłosiłam się. Książka jest pierwszą częścią, co jak wiecie, nie stanowi dla mnie plusa, a raczej minus. Licząc jednak, że się nie zawiodę przymknęłam na to oko. Okładka, gdy nie zna się jeszcze treści książki, wypada dość pozytywnie, chociaż czuję już spory przesyt gołymi klatkami. Przyciąga wzrok, intryguje, zapowiada ciekawą zawartość. Niestety, gdy zapoznajemy się z treścią, ta okładka zaczyna kłuć w oczy. Bohater nijak ma się do przedstawionego modela. Człowiek wykreowany na mężczyznę z krwi i kości, mającego naprawdę poważne problemy, żołnierz, zupełnie nie współgra mi z wymuskanym modelem z okładki. Ale, że nie ocenia się książki po okładce, przejdźmy do meritum...


Jeden rozkaz, jedna chwila, jedna śmierć.
To właśnie całkowicie i bezpowrotnie zmieniło życie Samuela Remseya. Przeszłość, którą chciał za sobą zostawić, nie pozwalała o sobie zapomnieć, pustosząc jego serce i umysł. Złamany, zraniony i pogrążony w smutku zapomniał o tym, co powinno stać się jego siłą – o rodzinie. Bez przerwy prowokował śmierć, śmiejąc jej się w twarz. Jednakże wszystko, co robimy, wraca do nas ze zdwojoną mocą. Przyszedł w końcu czas, że śmierć zadrwiła z niego. Został zepchnięty na samo dno egzystencji. Czekał na zgubę. Lecz zamiast tego otrzymał pomocną dłoń. Dzięki danej mu szansie uwolnił się od widm dnia wczorajszego, budując na nowo swoje życie.
Pozorny spokój zaburzyła jednak osoba, która jako jedna z niewielu była w stanie w ciągu minuty zarówno go rozśmieszyć, jak i wyprowadzić z równowagi. Była jak mina przeciwpiechotna – niepozorna, ale cholernie niebezpieczna.
Czy mężczyzna z tak burzliwą przeszłością jest w stanie pokochać? Czy zdoła otworzyć serce przed kobietą, która nie wierzy w miłość i nie chce jej w swoim życiu? Czy tych dwoje podda się przeznaczeniu, czy nieustannie będzie z nim walczyła? 

wtorek, 3 września 2019

Podsumowanie sierpnia

Trudno uwierzyć, że już po wakacjach. To był niesamowity czas. Mam to szczęście, że plażę i jezioro mam właściwie tuż po przejściu przez ulicę i chociaż woda jest zdatna do kąpieli tylko do początku lipca, (potem mamy zakwit sinic), to nie narzekamy bo jak nie w wodzie to zawsze można na trawce, piasku, parku, lesie, placu zabaw się świetnie bawić 😊 Z wielkim żalem więc pożegnałam wakacje, a powitałam wrzesień. Ostatni rok beztroski, gdyż w przyszłym roku zaczynamy już szkołę podstawową.


sobota, 31 sierpnia 2019

"Druga połowa nadziei" Mechtild Borrmann

„Druga połowa nadziei” – książka nominowana do niemieckiej nagrody im. Friedricha Glausera (Friedrich-Glauser-Preis) w 2015 roku.


 Walentyna czeka na powrót córki z Niemiec. Dziewczyna od wielu miesięcy nie daje znaku życia. Wydaje się, jakby zniknęła – podobnie jak wiele innych studentek, które rzekomo otrzymały stypendium w Niemczech.
Walentyna żyje natomiast w czarnobylskiej zonie, rodzinnej okolicy. Aby przetrwać mroźną zimę i rozpaczliwe oczekiwanie na córkę, a nie stracić przy tym nadziei, zaczyna spisywać historię swojego życia.

Tymczasem w Niemczech Martin Lessmann ukrywa przed prześladowcami młodą dziewczynę wschodnioeuropejskiego pochodzenia. Gdy ta wkrótce podcina sobie żyły, ratuje jej życie po raz drugi – i poznaje przerażające fakty.

Fascynująco opowiedziana współczesna historia – powieść, której nie da się zapomnieć.