sobota, 17 listopada 2018

L’Oréal - COLOR RICHE SHINE LIPSTICK - Pomadka do ust

Opis producenta:

Szukasz idealnej szminki, która zachwyci Cię głębią koloru i unikatowym efektem? Poznaj Color Riche Shine, której wysokiej jakości formuła oczaruje Cię juz podczas pierwszego użycia. To innowacyjna i trwała szminka dla poszukujących inspiracji pewnych siebie kobiet. Color Riche Shine to obowiązkowy produkt w kosmetyczce każdej nowoczesnej kobiety. 


Color Riche Shine to szminka dla kobiet, które uwielbiają codzienny komfort idący w parze z najnowszymi trendami. Zmysłowe usta, subtelny połysk oraz trwały efekt na pewno przypadną Ci do gustu. Dodatkowo imponująca gama kolorystyczna sprawi, że każda kobieta znajdzie coś dla siebie. Doceń innowacyjną formułę, prostą aplikację oraz wyjątkową trwałość. Postaw na Color Riche Shine i zostań miłośniczką ponadczasowej elegancji!
  

niedziela, 11 listopada 2018

"Wróć do Triory"

Jolanta Kosowska to pisarka, którą po jednej powieści, "Niepamięć", pokochałam. Rzadko się zdarza by książka obyczajowa zrobiła na mnie takie wrażenie. Nic więc dziwnego, że tylko wypatrywałam na horyzoncie kolejnych powieści autorki. Wkrótce na mojej półce pojawiły się "W labiryncie obłędu" oraz "Drugie dno", a zaraz potem "Wróć do Triory", która zdobywała na blogach same wysokie noty i właśnie od niej postanowiłam zacząć.  

Są takie miejsca, w których czas zatacza koło – miejsca jakby nierzeczywiste, pełne niedopowiedzeń i tajemnic, zamieszkane przez wyłaniające się zewsząd duchy przeszłości. Taka właśnie jest Triora, leżąca na uboczu mała wioseczka w Alpach Liguryjskich. W szesnastym wieku doszło tu do pogromu rzekomych czarownic, na stosach spłonęło kilkadziesiąt niewinnych kobiet. Dzisiaj widma sprzed wieków mieszają się z rzeczywistością, tworząc aurę, która potrafi przyciągać, zaskakiwać i przerażać.
To właśnie tutaj przetną się drogi czworga młodych ludzi: skonfliktowanego ze szkołą nauczyciela, cierpiącego na chorobę nowotworową muzyka, byłego narkomana i dziewczyny o tajemniczej przeszłości. Czy duchy Triory okażą się im przychylne? Co się wydarzy, gdy granice między światem realnym a tym, czego nie da się pojąć rozumem, zaczną się zacierać? 

środa, 7 listopada 2018

"Lokatorka"

Przeczytałam. To nie było to czego się spodziewałam.
Przeczytałam i mam mieszane uczucia. Z jednej strony trudno się od książki oderwać. Autor prowadzi fabułę wciągając w wydarzenia czytelnika, który chcąc nie chcąc MUSI dowiedzieć się co będzie dalej i jak się ta historia zakończy. Ale z drugiej strony.... to nie jest wybitna historia, to nawet nie jest specjalnie dobra opowieść (jako thriller).


piątek, 2 listopada 2018

Podsumowanie października

Czy Wam końcówka roku też tak ucieka między palcami? Mi strasznie. Mam wrażenie, że nagle wszystko zaczęło mi umykać. Przestałam żyć złudzeniami i nagle nastała pustka, dni uciekają a ja boję się poruszyć. Ale ale  biadolić nie będę przechodzę do rzeczy. 



Październik był całkiem fajnym miesiącem pod względem przeczytanych lektur. Przeczytałam ich więcej niż zamieściłam recenzji więc mam trochę do nadrobienia. Najlepszą, najciekawszą, najbardziej wciągająca, do której miałam najmniej negatywnych uwag była książka "Drugi Legion" Richarda Schwartza, na drugim miejscu uplasowało się "Dziecko wspomnień", a na trzecim "Ścigany" Katarzyny Michalak, której recenzję jeszcze nie zamieściłam... Zdecydowaną przegraną była książka "Ugly Love".


Mam nadzieję, że listopad usatysfakcjonuje mnie zwiększeniem liczby obserwatorów bloga, a już naprawdę niewiele brakuje do okrągłej liczby 100 ♡♡♡ Również na fp brakuje tylko paru osób by dobić do pięknej liczby 400 ♡♡♡. Jedynie na Instagramie codziennie inna liczba, raz więcej, raz mniej, codziennie coś nowego ;)

Ze statystyk widzę, że lubicie zaglądać do wpisów z cyklu #remont. Na pewno więc jeszcze jakieś powstaną... I tyle. Teraz tylko obrać jakąś drogę życiową, nie poddać się zniechęceniu i melancholii i zakończyć rok szczęśliwie.


A jakie Wy macie plany/marzenia/oczekiwania na ten miesiąc?

sobota, 27 października 2018

"Drugi Legion"

Zapewne wielu z Was powie, że nie lubi fantastyki i nawet nie przeczyta całej dzisiejszej recenzji. Rozumiem to, ale "powiem" Wam jedno. Dla tej książki warto zmienić swoje nastawienie. To jest fantastyka inna niż wszystkie. Ona wymyka się zasadom i regułom rządzącym - jak mi się wydawało - tym gatunkiem. Pierwszy tom Tajemnic Askiru to była kryminalna fantastyka ze świetnie budowanym napięciem, tajemnicami, które skrywał każdy z bohaterów, ze świetnie nakreślonym światem przedstawionym, od którego trudno było się oderwać. Drugi tom nie tylko dorównał pierwszemu, on go przeskoczył! Richard Schwartz zrobił to, co potrafi naprawdę niewielu pisarzy, napisał kolejny ciąg wydarzeń jeszcze ciekawiej, na dodatek pozostawiając czytelnika (mnie) z jeszcze większym niedosytem niż po pierwszym tomie. A to - wierzcie mi - zdarza się tak rzadko, że nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio mi się przytrafiło. 


środa, 24 października 2018

Remont #Hidra Gris, czyli patchwork w łazience

Odkąd postanowiłam przeprowadzić remont mieszkania jedna rzecz była dla mnie pewna - płytki marokańskie na podłodze w łazience. Gdy wspomnę, że wcześniej miałam białe kafle, na których widać było każdy paproszek, włosek to na pewno mnie zrozumiecie ;) Ponadto taka nietypowa, dość odważna podłoga świetnie współgra z białymi płytkami na ścianie, co do których też nie miałam żadnych wątpliwości. Łazienka jest malutka napaćkanie jej kolorami na pewno by jej dobrze nie zrobiło. Jedynym problemem jaki napotkałam na swojej drodze był sam ich wybór. Przejrzałam wszystkie możliwe sklepy, inspiracje, zdjęcia. Pinterest był obejrzany wzdłuż i wszerz, bo samych płytek w sklepach internetowych jest nawet sporo, ale większość zdjęć pokazuje ich niewielki fragment. Dzisiaj chciałabym pokazać Wam te, które sama wybrałam i te, które po prostu mi się podobały i były łatwo dostępne stacjonarnie czy też internetowo. Takie moje top 3. Jednym z kryteriów, które płytki musiały spełniać była ich dostępność stacjonarna. Nie chciałam niemiłej niespodziani, że wszystkie przychodzą rozbite, trzeba wymieniać itp. Dlatego...

sobota, 20 października 2018

"Dziecko wspomnień"

Chciałabym dzisiaj zamieścić parę słów o książce Steeny Holmes "Dziecko wspomnień".
Historia opowiada o młodym małżeństwie, które dowiaduje się, że będą mieli dziecko. Jak w życiu, z jednej strony cieszą się tym faktem, a z drugiej nachodzą ich refleksje, czy to właściwy czas. Ich kariery nabierają tempa, Diana awansuje, Brian zostaje oddelegowany do pomocy przy otwieraniu nowego biura w Londynie. Małżonkowie są ludźmi szczęśliwymi, potrafiącymi czerpać radość z bycia ze sobą, spełniania swoich marzeń, wiadomość o ciąży nie jest więc tym czego się w tej chwili spodziewali. A przynajmniej dla Diany. Brian zdaje się czerpać z nowej roli dużo większą satysfakcję. Niestety musi wyjechać, obiecując oczywiście, że wróci jeszcze przed rozwiązaniem. Oczywiście - nie wraca.