piątek, 10 maja 2019

Magic Jinn Przedmioty


Magic Jinn Przedmioty
Zabawka przeznaczona dla dzieci od 5 roku życia
Producent: DUMEL 


MAGIC JINN PRZEDMIOTY - to jedna z trzech dostępnych wersji zabawki marki Dumel. Pozostałe dwie to: Magic Jinn Zwierzeta i Magic Jinn Super.

Zabawka Magic Jinn przeznaczona jest dla dzieci od 5 r.ż. Moja 6 -latka jak ją zobaczyła to zawołała tylko: suuuper, chciałam ją mieć...jest więc znana w środowisku przedszkolaków, za to ja mialam z nią styczność pierwszy raz.

Magic Jinn to chwalipięta, ledwo przekroczył próg naszego mieszkania i od razu przeszedł do przechwałek. Otóż, twierdzi iż za pomocą różnych pytań jest w stanie odgadnąć przedmioty, które dziecko przed nim chowa. Jak to wygląda w praktyce? Otóż nasz nowy członek rodziny, lekko przemądrzały Jinn, działa na baterie, które są w zestawie każdej zabawki. Uruchamia się go, naciskając nosek, po czym słyszymy kulturalne przywitanie, za każdym razem inne:
  • "Witaj mały przyjacielu"
  • "Cześć maluchu"
  • "Cześć, miło Cię widzieć" itd.


i zachętę do wybrania oraz schowania jednego wybranego przedmiotu. Następnie Jinn zadaje różnorakie pytania, na które dziecko może odpowiadać jedynie:

TAK, NIE, NIE WIEM, TO ZALEŻY.

Po krótkim, merytorycznym wprowadzeniu Magic Jinn od razu przechodzi do zadawania pytań. Ważne jest aby odpowiadać wyraźnie i jednostajnie, nie podnosić głosu, nie modulować, a mówić spokojnie i wyraźnie bo inaczej usłyszymy: czy możesz powtórzyć? Nie rozumiem? Po kilku pytaniach nadchodzi próba odgadnięcia - czasem poprzedzona dowcipem Magic Jinna - często, od razu już, poprawna.

Muszę przyznać, że ten mały chwalipięta potrafi mnie nie raz nieźle zaskoczyć. Zadaje różne pytania, by w końcu odgadnąć, że schowałam ... sznurek. Magia, czy co ;) Nie zawsze jest jednak tak kolorowo, często udaje nam się przechytrzyć stworka, i po 2, 3 próbach, on się poddaje, uznając naszą wyższość. Dużo więcej mamy, jednak, radości, gdy mu się udaje odgadnąć skrywany przedmiot.


Zabawką, nasze dziecko, może bawić się samo, sprawdzając czytanie w myślach Magic Jinna, bądź w większym gronie rodziny bądź kolegów. Należy jednak pamiętać, by pozostałe osoby siedziały cichutko, co by naszego magika nie rozpraszać. Magic Jinn świetnie się sprawdza, jako atrakcja gdy wpadają do nas zaprzyjaźnione z córką dzieciaczki. Robimy wtedy zabawo-zawody, kogo przechytrzy nasz stworek. Dzieci mają dużo frajdy, a my chwilę spokoju ;)

Na plus Magic Jinowi należy zapisać, iż ma bogate słownictwo. Ciężko stwierdzić, czego mógłby nie zgadnąć. Wspomniany sznurek, czy świeczka okazały się dla niego pestką i to po pytaniach, po których ja bym się jeszcze nie domyśliła, o co chodzi. Przed zabawą należy dziecko uczulić na to, o czym już wspominałam, czyli, że musi poczekać do końca pytania Jinna zanim udzieli odpowiedzi oraz, że odpowiedź musi być wyraźnie wyartykułowana. Pytania, które zadaje Magic Jinn zmuszą dziecko do intensywnego myślenia, zastanowienia się nad strukturą danego przedmiotu, czy jej funkcją. Każda odpowiedź 'dokumentowana' jest sygnałem dźwiękowym Jinna, po którym on zadaje kolejne bądź próbuje zgadnąć.

Zabawka z całą pewnością uczy koncentracji, logicznego myślenia, ale także cierpliwości. Dłuższa zabawa z Jinnem wyzwala w dzieciach zniecierpliwienie, chęć przyspieszenia, szybszego odpowiadania, czego niestety nasz Jinn nie rozumie i ciągle prosi o powtórzenie odpowiedzi, przez co z kolei dzieci się frustrują. Dobrze wtedy zrobić sobie przerwę ;)

Co do samej budowy to jest ona z plastiku, dość ciężka, ale mała. Posiada ruchome rączki oraz święcące w trakcie zabawy, duże oczy.
Zabawka na pewno jest niezwykła, dostarcza dobrej zabawy zarówno dzieciom jak i dorosłym, jednak przy dłuższym użytkowaniu należy zrobić sobie przerwę, gdyż nuży dzieci. Lepiej krótko, a treściwie :)

32 komentarze:

  1. Jeszcze trochę czasu minie zanim moja będzie miała 5 lat, ale zabawka bardzo fajna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młodsi mogliby się szybko zniechęcić, tutaj potrzeba jednak trochę cierpliwości :)

      Usuń
  2. Chyba o niej nie słyszałam, chociaż może.... coś kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna zabawka, magiczna, warto o niej mówić głośno ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ojj tak, i to zarówno dla rodzica jak i dziecka :)

      Usuń
  4. good post 😊 would you like to follow each other? if the answer is yes, please follow me on my blog & i'll follow you back. https://camdandusler.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam wcześniej o tej zabawce ;p
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci przynoszą z przedszkola namiary na naprawdę różnorakie zabawki;)

      Usuń
  6. Widzę ja pierwszy raz. Moje dzieci sa już na nią za duże, ale wiele maluchów ucieszy się z takiego prezentu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musze przyznać, że tą zabawką nieźle bawią się tez dorośli ;)

      Usuń
  7. Ale super! Moja córka jeszcze za mała, ale niedługo... To może być ciekawy prezent.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja córka przyniosła.informacje o tym stworku właśnie z przedszkola, jakoś nie byłam przekonana więc czekałam na Twoją opinię i skłaniam się ku temu by ten mały mądrala z nami zamieszkał, przekonuje mnie zwlaszcza to ćwiczenie cierpliwości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tą cierpliwością to stety/niestety, przy dłuższym stosowaniu, albo za częstym, faktycznie mocno ją ćwiczy i nadwyręża. Moja wtedy wyłącza zabawkę cała sfrustrowana i nie bawi się już do końca dnia

      Usuń
  9. Ale fajna zabawka, kompletnie o niej nie słyszałam!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się dowiedziałam od córki, która miała z nią styczność w przedszkolu :)

      Usuń
  10. Od razu poszukałam w sieci ceny tego stworzonka. Może kupimy na święta bratanicy mojego P., wygląda fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena nie jest najniższa, ale można znaleźć dobre promocje, których pewnie już niedługo, (z okazji Dnia Dziecka), będzie coraz więcej.

      Usuń
  11. Ciekawy pomysł na zbliżający się Dzień Dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kurcze, a moim szczytem marzeń za dzieciaka było jojo... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby to delikatnie powiedzieć..... stare jesteśmy ;)

      Usuń
  13. No toż to rewelacja! Mam chrześniaka może mu kupię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Kto by się spodziewał, że takie zabawki kiedyś wymyślą ;)

      Usuń
  14. Super pomysł na prezent dla dziecka :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i dodasz go do obserwowanych. Zostaw również adres swojego miejsca, z przyjemnością Cię odwiedzę.