piątek, 24 maja 2019

"Oko pustyni. Tajemnica Askiru - tom 3"

"Oko Pustyni" to trzeci tom fenomenalnej serii Tajemnica Askiru. Zarówno pierwszą - rewelacyjną część, jak i drugą - jeszcze lepszą, miałam przyjemność czytać i dzielić się z Wami wrażeniami po lekturze:
Nic więc dziwnego, że kolejnej wypatrywałam jak gwiazdki w Boże Narodzenie. I doczekałam się akurat na urodziny. Wydawać by się więc mogło, że otrzymałam najlepszy prezent urodzinowy... ale czy na pewno? Czy można utrzymać dobre tempo i tak wysoki poziom jaki był w dwóch pierwszych tomach? Zapraszam na moją po-czytelniczą refleksję.

W poszukiwaniu sojuszników w walce z niszczycielskim Thalakiem wojownik Havald, pół-elfka Leandra, mroczna elfka Zokora i pozostali członkowie drużyny trafiają do pustynnego Besarajnu. Są zmuszeni zostać tu dłużej, by uwolnić Leandrę z rąk handlarzy niewolników. Wpadają przy tym w wir walki o tron, która wstrząsa Gasalabadem, stolicą monarchii. Niebagatelną rolę odegra w niej magiczny artefakt − Oko Gasalabadu, a Havaldowi i jego towarzyszom przyjdzie się zmierzyć z politycznymi intrygami, knowaniami zamachowców, mroczną magią nekromantów i… ze sługą Arminem, któremu nie zamykają się usta.

Trzeci tom rewelacyjnej serii fantasy Tajemnica Askiru to skwar i egzotyka obcego emiratu, magia, przygoda i niezapomniani, wyraziści bohaterowie w najlepszym wydaniu.


"Oko pustyni" rozpoczyna się szalonymi poszukiwania ukochanej Havalda Leandry.
* (Muszę przyznać, że musiałam cofnąć się do drugiego tomu, aby przypomnieć sobie, na czym stanęła cała historia.)

To Havald stanowi sedno i serce trzeciego tomu Tajemnicy Askiru. To on jest tu najważniejszy, to on jest naszymi oczami w powieści. Teatr jednego bohatera, jak określiłabym "Oko pustyni", jest tym, co wyróżnia ją na tle pozostałych części. Wydarzenia toczą się spokojnie, a nacisk kładziony jest na politykę i tajemnice związane z walką o tron, która toczy się w Gasalabadzie. Grupa przyjaciół, która próbuje znaleźć sojuszników w walce z Thalakiem zostaje zepchnięta na boczny tor, pozwalając błyszczeć Havaldowi. 

"Oko pustyni" zdaje się być przerwą, łykiem świeżego powietrza, po dwóch niezwykle emocjonujących tomach. Pozwala nam odejść od głównych wydarzeń i spojrzeć z perspektywy na opisywane czasy. A ponieważ Richard Schwartz ma niebywały talent do malowniczego, ale w żadnym wypadku nie nudnego opisywania rzeczywistości, żadne zdanie z książki nie jest zbędne i pozbawione znaczenia. Poznajemy więc zwyczaje, tradycję i historię Besarajnu, zaznajamiamy się z nowymi bohaterami - autor tak buduje postaci, że potrafi zainteresować nawet najbardziej epizodycznym bohaterem, poznajemy także historię założycieli Drugiego Legionu, czyli Serafine oraz Jerbila. Zostajemy świadkami intryg i spisków, które towarzyszą walce o koronę, a także bierzemy udział w politycznych negocjacjach. Mimo, iż tempo powieści bardzo spada, przez większą część książki nie ma gwałtownych zwrotów akcji, to jednak, czytając nie można się nudzić. Język autora i to jak potrafi zainteresować czytelnika jest wprost niewiarygodne.

Uważam jednak, iż zawłaszczenie historii przez jedną postać odrobinę zubożyło powieść. Brakowało mi spojrzeń i wtrąceń pozostałych bohaterów, zwłaszcza Janosa i Zokory, która większą część książki zajęta była czytaniem romansów. Podoba mi się za to rozwój, jaki poczynają bohaterowie i to, że nie możemy być pewni, co się z nimi stanie i czy nie ukrywają przed nami jakiś swoich tajemnic. Richard Schwartz potrafi zaskoczyć, i w odpowiednim momencie pokazać, iż nie wszystko jest takie, jakie nam się obecnie wydaje. Podziwiam postać Seglindy, córki karczmarza, która wspaniale przeistoczyła się w prawdziwą bojowniczkę. Autor w każdym tomie, także w "Oku pustyni" wspaniale udowadnia, że nie wszyscy, którzy wydają nam się dobrzy naprawdę tacy są, i nie wszyscy z pozoru źli nie mogą się zmienić. I mimo, iż główna tajemnica zawarta w powieści została przeze mnie rozszyfrowana właściwie na początku, to nie przeszkadzało mi to we wciągnięciu się w opisywaną historię.
Mimo, iż jak wspomniałam na początku, akcji w powieści właściwie brak, to jednak autor nie powstrzymał się przed mocnym uderzeniem, a właściwie dwoma, które pobudzają zarówno bohaterów, jak i nas, jako czytelników. Muszę przyznać, że tego mi w całej książce brakowało, gdy więc nastało, nie mogłam się oderwać. "Oko pustyni" wydaje się być przystankiem między minionymi wydarzeniami, a tym, co jeszcze nastąpi. Mimo, iż tutaj mój entuzjazm nieco opadł, ekscytacja zmalała to jednak z nieukrywaną niecierpliwością czekam na kolejny tom, zwłaszcza, że nastąpiło parę ciekawych rozwiązań, których raczej się nie spodziewałam.

Podsumowanie: Barwny język autora przeniósł mnie do Besarajnu i pozwolił towarzyszyć bohaterom w ich kolejnych zmaganiach. I chociaż akcja powieści toczy się spokojnym tempem z naciskiem na politykę i zakulisową walkę o władzę, to czyta się ją z prawdziwą przyjemnością. Brakowało mi, niestety, większego udziału pozostałych bohaterów.
Ocena: -7/10
 

60 komentarzy:

  1. Będę niebawem czytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa całej serii 😉

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie przyjrzę się bliżej tej serii :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tę serię w planach i chciałabym sięgnąć po nią jak najszybciej. Bardzo mnie kusi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze dwa tomy - majstersztyk, trzeci - pozwala na głęboki oddech, zobaczymy, co przyniesie 4 ;)

      Usuń
  5. Tym razem, nie są to moje klimaty czytelnicze. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie dziś powinnam zacząć czytać, o ile dam radę, bo mam zaległości, ale to świetna seria. Pierwszy tom mnie zatroszczył drugi zaskoczył, ciekawa jestem trzeciego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeci jest przyjemny,ale dużo bardziej spokojny. Przyjemnej lektury :)

      Usuń
  7. Nie jestem pewna, czy odnalazłabym się ale zawsze mogę zostać zaskoczona - wystraczy zajrzeć i zobaczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam podobnie, ale jak zaczęłam czytać przepadłam, i teraz tylko czekam na olejne tomy;)

      Usuń
  8. Na dniach biorę się za trzeci tom :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie jestem pewna czy kiedyś o tej serii czytałam ale mnie zaciekawiłas swoją recenzją :D

    MÓJ BLOG
    MÓJ FACEBOOK
    MÓJ INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie zmam tej seri :) musze poszukac u siebie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajna seria. Świetny pierwszy tom, zachęcający do przeczytania kolejnego, polecam się przekonać :)

      Usuń
  11. nie jest to znana dla mnie pozycja ale w wolnej chwili może i bym się skusiła :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znałam tej serii. Może kiedyś po nią sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tom pierwszy już od dawna czeka na mojej półce.

    OdpowiedzUsuń
  14. Najpierw muszę zapoznać się z pierwszym i drugim tomem.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zaczniesz to szybko skończysz. Dobrze napisane, ciężko się oderwać.

      Usuń
  15. Tak dużo swego czasu słyszało się o tej serii, ale jakoś jeszcze nie zabrałam się za jej lekturę :)

    Pozdrawiam
    Zakładka do Przyszłości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest bardzo dobra seria.... a że ja nie lubię serii to znaczy, że naprawdę jest dobra ;D

      Usuń
  16. Seria jeszcze przede mną. Chętnie przeczytam w wolej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam w planach tę serię, na pewno będę ją czytać, więc trochę pobieżnie przeczytałam recenzję, za co przepraszam - ale ja mam niewiarygodny talent do wpadania na spojlery :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy;) Dobrze wiem jak to jest :) Miłej lektury!

      Usuń
  18. Zazdroszczę że jesteś już po lekturze! Mam nadzieję, że ta książka szybko będzie dostępna w legimi, bo nie mogę się jej doczekać!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, że Tobie też przypadła do gustu ta seria :)
      Miłej lektury, będę czekała na Twoje wrażenia!

      Usuń
  19. Okładki tych książek wyglądają niesamowicie, jednak to nie jest moja tematyka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda? Mnie też te okładki bardzo się podobają :)

      Usuń
  20. Podobają mi się okładki :) Oko Gasalabadu, mroczna elfka, rozgrywki o władzę (gra o tron) - sporo miałam skojarzeń z innymi filmami/książkami :) Gdybym miała pod ręką, pewnie bym przeczytała tę serię, zwłaszcza, że wieki całe nie czytałam nic fantasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że Tajemnica Askiru mogłaby Cię usatysfakcjonować :)

      Usuń
  21. Książka raczej nie dla mnie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Gdzieś już czytałam o tej serii i sama chętnie bym po nią sięgnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Może ktoś pomyśli że jestem jakimś dziwolągiem ale szczerze ci powiem że ja nie lubię książek zwyczajnie w świecie mnie nudzą jeżeli jakaś książka którą dostanę od pierwszych kilku stron mnie w żaden sposób nie chwyci to odkładam ją w kąt i dalej się nie męczę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem:) Każdy ma swoje pasje i swój sposób na relaks:)

      Usuń
  24. Cała seria bardzo mnie ciekawi i na pewno po nią sięgnę. Szkoda, że trzecia część trochę zawodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę myśleć, że zaostrza apetyt na czwartą ;)

      Usuń
  25. Czytałam pierwszy top i rewelacja :) muszę się skusić na 2 kolejne :)
    tymczasem zapraszam do siebie na nowy post <3
    https://migliorevita.blogspot.com/2019/05/zestaw-produktowy-od-bielenda.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Jeżeli spodobała Ci się 1 część, to nie możesz odpuścić ;)

      Usuń
  26. Właśnie dziś planuję sięgnąć po trzeci tom. Mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo chętnie dorwę całą trylogię w swoje ręce ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, przeczytasz jeden tom to od razu będziesz chciała sięgnąć po kolejny :)

      Usuń
  28. Ja też chętnie poznam tą historię. Kiedyś uwielbiałam czytać fantasy, a teraz raczej rzadko sięgam po ten gatunek. Ale z tymi książkami chyba warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i dodasz go do obserwowanych. Zostaw również adres swojego miejsca, z przyjemnością Cię odwiedzę.