niedziela, 19 maja 2019

"Pozwól mi wrócić"

O B.A. Paris, a raczej jej thrillerach słyszałam wiele dobrych słów i czytałam wiele pozytywnych recenzji, gdy więc na bibliotecznej półce z nowościami zauważyłam "Pozwól mi wrócić", bez wahania wypożyczyłam.... niestety, to nie był dobry wybór. Być może pozostałe książki były tajemnicze, pełne napięcia, wciągające, ta niestety nie posiada żadnej z tych cech...
Fin i Layla, młodzi i nieprzytomnie w sobie zakochani, wyjeżdżają na wakacje do Francji. W drodze zatrzymują się w nocy na parkingu i kiedy Fin wraca z toalety, jego dziewczyny nigdzie nie ma. Fin opowiada policji, o tym, co zdarzyło się tej nocy. Są tacy, co nie wierzą w jego wersję i podejrzewają go o najgorsze. Nawet po latach. I tylko Fin wie, że nie powiedział policji całej prawdy.

Po dziesięciu latach zaczyna jeszcze raz – w innym miejscu, z inną kobietą. I tak się akurat złożyło, że jest nią siostra jego zaginionej dziewczyny. Kiedy się zaręczają, Fin dostaje telefon. Ktoś z jego przeszłości widział Laylę. Ktoś podrzuca znaki kojarzące się jednoznacznie z Laylą. Ktoś wysyła mu maile, które doprowadzają go na skraj szaleństwa. Fin zaczyna podejrzewać wszystkich i coraz bardzie wierzy w to, że jego dawna ukochana żyje. I że jest bliżej, niż mu się wydaje.

"Pozwól mi wrócić" opiera się na pewnym, znanym motywie, niezbyt często stosowanym, który może wywołać naprawdę olbrzymie zaskoczenie. Niestety, tutaj nie ma wielkich zaskoczeń, nie ma chęci czytania bez opamiętania. Fabuła nie wciąga, a raczej ciągnie się, nie wnosząc niczego ciekawego. Dość szybko, po prostu, nudzi czytelnika. Nawet jeżeli ktoś nie spodziewa się takiego zakończenia to, niestety, dochodzenie do niego jest zbyt nużące.

Główny bohater Fin to mężczyzna, który nie bardzo wie czego chce. Nie radzi sobie z agresją, przez co traci swoją, niby, wielką miłość. Po uznaniu Layli za zmarłą, poznaje jej siostrę, kobietę idealną. Zakochują się, zamieszkują razem, planują ślub. Gdy jednak powstają przesłanki, że Layla może żyć, Fin staje na rozdrożu. Nagle nie wie czego chce, wraca wspomnieniami do początków związku z Laylą, a jej siostra przestaje wydawać mu się taka idealna. Cała książka kręci się więc wokół stanu ducha Fina, jego niby tajemnicy, oraz wspomnień. I tak strona po stronie.... strona po stronie... bez żadnej większej akcji, napięcia, atmosfery. Nic. Z czystego masochizmu czytałam dalej i czytałam, aż książka się skończyła. Zamknęłam, zwróciłam  bibliotece. Finito.

Pomysł na fabułę nie jest nowatorski, ale można przedstawić go tak, że człowiekowi z zaskoczenia spadną kapcie. Tutaj, co najwyżej, spadają z nudów. Nie ma w powieści atmosfery thrillera, tajemniczości, nie czuć napięcia, jest monotonia. Autorka nie potrafiła wciągnąć mnie w bieg zdarzeń, nie potrafiłam uwierzyć w autentyczność jej pomysłu. Cała historia zdała mi się po prostu głupia. Wymuszone dialogi pomiędzy bohaterami, nielogiczność ich zachowania, język powodowały, że czytanie nie sprawiało żadnej przyjemności. Do tego dochodzi brak umiejętności stworzenia tła opowiadanej historii, oraz wspomniany brak atmosfery, niepewności i jakiegokolwiek napięcia.
 
Podsumowanie: "Pozwól mi wrócić" to powieść, na którą szkoda tracić czas. Akcja porusza się wolniutko, bohaterowie są bezbarwni, fabuła nie wciąga. Nie ma w tej powieści niczego co mogłabym uznać za zaletę.
Ocena: 1/10

Czytaliście?

37 komentarzy:

  1. Szkoda, że książka tak bardzo Cię zawiodła J.a czytałam i choć przyznaję, że nie Jest pozbawiona mankamentów, to jednak, dla mnie nie było aż tak zła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam po ocenie na LC, że ta powieść ma swoje grono fanów, mnie jednak nic się w niej nie podobało. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Nie czytałam jej i pewnie się nie skuszę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jest dużo innych, lepszych książek, z tą wydaje mi się tylko zmarnowałabyś czas, a przynajmniej ja go zmarnowałam

      Usuń
  4. Cóż za rozczarowanie. Czytałam "Na skraju załamania" i to.była na prawdę świetna książka, "Za zamkniętymi drzwiami" przeczytam na pewno, a co do"Pozwól mi wrócić" to jeszcze się zastanowię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam tyle pozytywnych słów o książkach Pari, że gdy tylko zobaczyłam jedną z nich w bibliotece to nie mogłam nie wziąć, a tu takie rozczarowanie. Spróbuję jeszcze kiedyś z pozostałymi, ale już się tak nie 'napalam'

      Usuń
  5. Nie czytałam i chyba jednak się nie skuszę. Skoro szkoda czasu, to po co? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam, ale po opisie wiem, że nie przeczytam. Porażka, w ogóle nie ma polotu ta książka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem na nie... nie lubię twórczości tej autorki. Dla mnie porażka ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam książki tej kategorii, ale Autorki nie znam!

    fascyNATKA

    OdpowiedzUsuń
  9. A już myślałam, że ta książka to będzie kolejny murowany hit!

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam debiut autorki i bardzo mi się podobał. Mam ochotę powrócić do pióra autorki. Szkoda, że Ty się zawiodłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może za jakiś czas spróbuję z inną jej książką.

      Usuń
  11. Do tej pory trafiłam na pozytywne recenzje. Sama nie czytałam. Na razie mam w planach inne książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio często zauważam, że mam trochę inny gust niż inni ;)

      Usuń
  12. Thrillery lubię, ale ta książka mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również lubię thrillery, ba kocham, ale ten to po prostu nudna i bezsensowna opowieść

      Usuń
  13. Skoro fabuła nie wciąga, a raczej ciągnie się, nie wnosząc niczego ciekawego, to ja zdecydowanie odpuszczę sobie tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to słabiutki thriller, nic nie stracisz, nie znając go.

      Usuń
  14. Nie czytałam i...będę unikać. Nie ma nic gorszego niż historia która zupełnie nie wciąga i nie intryguje...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo krytyczna opinia. Ale skoro książka jest nudna to nie ma co szukać na siłę w niej atutów. Podziwiam, że zmusiłaś się do dokończenia lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krytyczna, ale mam nadzieję, że i merytoryczna :)

      Usuń
  16. Ojej bardzo mi przykro, że Ciebie nie wciągnęła i masz takie złe przeżycia z nią. Osobiście miałam się za nią zabrać, ale teraz jednak stwierdzam, że odpuszczę sobie. Nie lubię książek nudnych i bez akcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu jedyną akcją są rozterki bohatera i znajdowanie matrioszek...;)

      Usuń
  17. Miałam dokładnie takie same odczucia po "Za Zamkniętymi Drzwiami"! Nie wiem co ludzie widzą w "thrillerach" tej pani, ja po żaden więcej nie sięgnę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli istnieje duże prawdopodobieństwo, że i mnie zawiedzie :(

      Usuń
  18. Ja również czytałam i mam zupełnie odwrotne odczucia do tej książki. ;)
    Pozdrawiam. ;**

    P.

    https://zycie-wsrod-ksiazekk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. wiele osób właśnie nisko ocenia tę powieść autorki. Ja czytałam tylko jedną i było to "Za zamkniętymi drzwiami" i mnie się podobała. Mimo wszystko i tak mam w planch kolejne powieści tej autorki :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam pierwszą książkę autorki i byłam zawiedziona, więc mimo reklamy, na resztę raczej się nie skuszę :-p

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i dodasz go do obserwowanych. Zostaw również adres swojego miejsca, z przyjemnością Cię odwiedzę.