czwartek, 30 stycznia 2020

"Jak się tu znaleźliśmy?" Philip Bunting

Dzieci mają to do siebie, że gdy tylko zaczynają mówić - buzia nie przestaje im się zamykać;) Ciekawi świata, ciekawi ludzi, interesują się wszystkim, co ich otacza. Do pewnego momentu wiedza, którą sami mamy wystarcza, aby zaspokajać ich ciekawość. Z czasem staje się to coraz trudniejsze. Odkrywasz, rodzicu, jak mało wiesz i jak mało Cię już interesuje! Odkąd moja córka zaczęła płynnie czytać pytań takich, na które trudno mi odpowiedzieć powstało bardzo bardzo dużo. Wikipedia i strony naukowe stały się moją codziennością, bo nie zwykłam zbywać pytań, ale się nad nimi pochylać, i tym samym samej rozszerzać swoją wiedzę. Ostatnio ciekawe miałyśmy dysputy o ewolucji człowieka i Bogu. Ciężko dorosłej osobie zrozumieć, że to nie są wykluczające się teorie, a co dopiero dziecku. 

Nasza biblioteczka z miesiąca na miesiąc powiększa się o kolejne tytuły popularnonaukowe, dostosowane do wieku i percepcji dziecka. Na kanwie ostatnich zainteresowań mojej córki, wzbogaciliśmy się o książkę Wydawnictwa Zysk i Ska "Jak się tu znaleźliśmy", której autorem jest Philip Bunting.


Nieautoryzowana biografia całej ludzkości. Philip Bunting zabiera nas w niesamowitą podróż do naszych początków: od Wielkiego Wybuchu do momentu narodzin każdego z nas. A wszystko to zajmie tyle samo czasu, co zjedzenie śniadania!

Przezabawna i pięknie ilustrowana książka, która daje odpowiedzi na wiele pytań i pobudza ciekawość odkrywania świata
.



"Jak się tu znaleźliśmy" to książka, która pokazuje: słowem i obrazkiem historię ludzkości od jej początku. A na początku cały wszechświat był mniejszy niż pomarańcza. I mamy ilustrację pomarańczy, która się nudzi, ale pewnego dnia następuje wielki wybuch, który uwalnia cząsteczki, a one zaczynają się łączyć i tworzyć różne rzeczy. Cała wiedza zawarta w książce jest bardzo prosto przedstawiona, na dodatek okraszona zabawnymi, ale sugestywnymi ilustracjami. Kartka za kartką, strona za stroną odkrywamy, jak narodził się wszechświat, jaka była Ziemia zanim my się na niej pojawiliśmy. W pigułce, autor opisuje losy narodzin Wszechświata, Ziemi, zwierząt, aż w końcu dochodzi do narodzin człowieka.
Książka Philipa Buntinga to skondensowana wiedza, pięknie wydana przez Wydawnictwo Zysk i Ska, w której tekst idealnie współgra z treścią. Oczywiście nie wyczerpuje ona całkowicie pytań dzieci, w niektórych miejscach je rodzi, ale z pewnością wiele wyjaśnia.  Sposób tłumaczenia rzeczywistości poprzez obraz i maksymalnie uproszczoną treść sprawia, że po ksiązkę mogą sięgać i młodsze przedszkolaki.
Szczerze polecam "Jak się tu znaleźliśmy" do biblioteczek Waszych dzieciaczków.
Ocena 8/10 

35 komentarzy:

  1. Fajna ta książka. Ciekawa jestem jak wyglądają ilustracje w środku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodałam do wpisu:) Prosta kreska z subtelnymi kolorami, w sam raz dla mniejszych dzieci :)

      Usuń
  2. Wydaje się fajna i jak będę miała możlisoć to do niej zajrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo prosto opisana, a jednak logicznie tłumaczy dzieciakom skąd wziął się nasz świat :)

      Usuń
  3. Jestem pewna, że ta książka przyciągnie uwagę u dzieci i będą przyswajały wiedzę. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze zacząć od tej książki bo w bardzo łatwo przyswajalny sposób tłumaczy powstanie Ziemi.

      Usuń
  4. Widzę, że warto mieć tę książkę w swojej biblioteczce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mądra książka dla dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiaaaałam takie książeczki za dzieciaka :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa książeczka dla dzieci. Na dodatek dobrze wydana.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy pomysł na lekturę dla maluchów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również się cieszę, że ktoś na niego wpadł i jeszcze tak przyswajalnie ją wydał :)

      Usuń
  9. Ciekawa publikacja dla młodszych czytelników :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja i moja corka zakochałyśmy sie w niej od pierwszego spojrzenia

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Też ;) Ale to "Tadam!" z książki mnie urzekło ;D

      Usuń
    2. Myślałam, że chciałaś zaznaczyć swoją obecność 😂

      Usuń
  12. Świetna książeczka, na pewno bardzo zainteresuje dzieci, a przy tym wiele nauczy. Przyjemne z pożytecznym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, obrazki z tekstem fajnie współgrają, więc dzieci naprawdę są w stanie zrozumieć podstawy powstania planety :)

      Usuń
  13. Dzieci zadają bardzo dużo pytań czasem trudnych. Im są starsze, o mnie rzeczy pytają. Takie publikacje są bardzo cenną pomocą.

    OdpowiedzUsuń
  14. U nas temat prehistorii jak najbardziej na topie, ale jak na razie dziewczyny skupiają się na dinozaurach, ale o ewolucji człowieka też pewnie w najbliższym czasie porozmawiamy

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Będzie mi bardzo miło jeżeli pozostawisz po sobie ślad w postaci komentarza i dodasz go do obserwowanych. Zostaw również adres swojego miejsca, z przyjemnością Cię odwiedzę.